Brazylijczyk

Liga Portugalska

W reprezentacji Portugalii jak i w lidze portugalskiej gra wielu piłkarzy z brazylijskimi korzeniami. To czyni tę ligę dostatecznie atrakcyjną, bowiem Brazylijczycy znani są z efektownej gry. Wystarczy podać tylko przykład takiego piłkarza jak Ronaldinho. Z każdym sezonem walka o tytuł mistrza kraju jest emocjonująca. Niestety w walce liczą się tylko trzy zespoły, a mianowicie Porto, Benfica oraz Boavista. Oczywiście z każdym sezonem jest jakiś czarny koń, aczkolwiek z reguły tylko te trzy drużyny utrzymują wysoką i stabilną formę przez cały sezon. Niestety większość graczy kadry narodowej nie gra w swojej lidze, dlatego też liga portugalska pozostaje w cieniu tych najlepszych. Oczywiście jest o wiele mocniejsza, aniżeli nasza polska orange ekstraklasa. Niestety my jesteśmy zbyt daleko by dorównać nawet przeciętnej portugalskiej lidze. Warto wspomnieć również o sukcesach międzynarodowych . Portugalia jako kraj jest jednym z czołowych krajów świata, zaś Porto jako klub – lata świętości ma za sobą. Jeszcze za czasów trenera Jose Mourinho FC Porto wywalczyło Ligę Mistrzów, będąc czarnym koniem tych elitarnych rozgrywek.

Wielki kryzys mistrza jesieni

Drużyna Śląska Wrocław radziła sobie w polskiej ekstraklasie w rundzie jesiennej wybornie. Została mistrzem jesieni ze sporą przewagą nad drugą w tabeli Legią Warszawa. Przyszłość drużyny również widziana była w kolorowych barwach. Gra na stadionie przygotowanym do Euro 2012, brak większych zmian w zespole czy kontuzji zawodników. Jednak póki co runda wiosenna jest całkowitą porażką zespołu Oresta Lenczyka. Do tej pory w czterech spotkaniach zdobyli oni zaledwie dwa punkty. Z drużyną Legii Warszawa ponieśli oni wręcz druzgocącą porażkę, przegrali cztery do zera. Gra zespołu w ogóle się nie układa. Nie tylko w lidze Śląsk przegrywa. Piłkarze z Wrocławia przegrali również w Pucharze Polski. Na dodatek z Arką Gdynia, drużyną, która spadła z ekstraklasy i obecnie występuje w pierwszej lidze. Na dodatek była to kolejna przegrana do zera, tym razem zespól z Gdyni strzelił im dwie bramki. Wiosną Śląsk Wrocław ciągle zawodzi i jego kibice w dalszym ciągu muszą czekać na odrodzenie zespołu, który wcześniej grał bardzo dobrą piłkę.